JAK PRZENIEŚLIŚMY SIĘ W CZASIE – GRA MIEJSKA PERKALOWY DYBUK

Autor: admin. Kategorie: Bez kategorii .

Kto w sobotę 3 października 2009 przechodził akurat przez łódzkie śródmieście, ten być może natknął się na rozmaite niecodzienne postacie: policjanta w przedwojennym, granatowym mundurze, starego Żyda w chałacie, kostyczną Niemkę w binoklach czy samego Tuwima, przechadzających się Piotrkowską albo też siedzących sobie, jak gdyby nigdy nic, na ławce i jedzących wafelki. „Co robią” – pomyśleli może niektórzy – „ci ludzie, chyba żywcem przeniesieni z Łodzi lat dwudziestych, tu, w dwudziestym pierwszym wieku, w świecie Dody i telefonów komórkowych?”

Rzeczywiście, sprawa to niezwykła: oni wszyscy sobotniego poranka wyszli z kart powieści Konrada Lewandowskiego Perkalowy dybuk, żeby spotkać się z łodzianami i wziąć udział w grze miejskiej, organizowanej przez Wydawnictwo Dolnośląskie. Perkalowy dybuk to czwarty tytuł z serii o komisarzu Drwęckim, po Magnetyzerze, Elektrycznych perłach i Bogini z labradoru.

Łodzian nie odstraszył październikowy wiatr ani prognozy pogody wieszczące deszcz – okazały się zresztą bez pokrycia. Blisko 60 uzbrojonych w szaliki i parasole osób, zarejestrowanych wcześniej przez Radio Łódź i Dziennik Łódzki, stawiło się o 10.00 rano pod Grand Hotelem, żeby rozpocząć grę. Wśród trzyosobowych zespołów można było znaleźć studentów i emerytów, rodziców i dzieci, managerów i gospodynie domowe, harcerzy i długoletnich słuchaczy Radia Łódź – niemal wszystkich.

Poinstruowani i policzeni, o 10.30 gracze ruszyli. Niektórzy biegiem – bo liczył się czas, inni statecznym spacerkiem – bo istotna była też chłodna, sherlockowska dedukcja. Na kopii przedwojennej mapy każdy zespół miał zaznaczony pierwszy punkt z dziesięciu. Na punkcie czekała postać z książki, która za wykonanie zadania zaznaczała na mapie graczy następny punkt i przybijała pieczątkę mówiącą „zaliczone”. Wygrywał ten zespół, który najszybciej zbierze wszystkie 10 pieczątek.

Zadania były rozmaite. Julian Tuwim żądał od graczy poezji – wiersza z Łodzią w tle. Frau Pasztelan częstowała ohydną konfiturką, którą trzeba było przełknąć z uśmiechem i jeszcze podziękować. U posterunkowego Breslauera, jako hołd dla łódzkiej rzeki Łódki, trzeba było złożyć łódkę z Dziennika Łódzkiego. Młodej Żydówce Bajle gracze lepili z plasteliny golema (mamy nadzieję, że żaden nie ożył). Sam Ślepy Maks prosił o pomoc w odcyfrowaniu anonimu z pociętego tekstu. Młodzian z Bałut odpytywał z żargonu łódzkiego półświatka.

Większość drużyn nie miała problemu ze znalezieniem przynajmniej ośmiu postaci, połowa znalazła wszystkie. Czy zadania wydawały się łatwe, czy trudne – opinie, jak wszędzie, były podzielone. Tak czy inaczej, o 13.00 pierwsze zespoły zaczęły wracać na metę: znowu pod Grand Hotel. Rywalizacja na podium była zaciekła. Dwie pierwsze drużyny dobiegły, zziajane, niemal równocześnie. Do 14.00 dotarły wszystkie.

Mogliśmy zwieńczyć ten miły dzień spotkaniem z autorem i rozdaniem nagród. Wszyscy uczestnicy dostali pakiety książek o komisarzu Drwęckim, a szczęśliwcy, którzy znaleźli się na podium, otrzymali dodatkowo albumy Publicat, vouchery na deser w Czekolada Retro-Cafe na Moniuszki 11 i na wystawną kolację w koszernym Cafe Tuwim na Pomorskiej 18. Rozmowom, gratulacjom i zdjęciom nie było końca. W tym rozgardiaszu nikt nie zauważył, jak postacie z książki wróciły po cichu na karty Perkalowego dybuka.

Komentarze (12)

Lissa:

3 cze 2011 o 10:36.

Hey, that’s the greeatst! So with ll this brain power AWHFY?

Ellyanna:

3 cze 2011 o 12:11.

I’m imepsresd! You’ve managed the almost impossible.

Earnhardt:

3 cze 2011 o 12:11.

Now we know who the senibsle one is here. Great post!

Jennabel:

3 cze 2011 o 20:05.

Now I know who the brainy one is, I’ll keep loiokng for your posts.

Buffie:

3 cze 2011 o 21:16.

Snouds great to me BWTHDIK

Keshawn:

4 cze 2011 o 14:53.

Thanks for srhaing. Always good to find a real expert.

Fantine:

4 cze 2011 o 15:03.

I feel so much hpapeir now I understand all this. Thanks!

Patience:

4 cze 2011 o 15:23.

You’re a real deep thinker. Thanks for sahirng.

Easter:

4 cze 2011 o 15:25.

Now that’s sulbte! Great to hear from you.

Chiana:

4 cze 2011 o 15:37.

You have shed a ray of sunshine into the forum. Tnhkas!

Rayshelon:

4 cze 2011 o 15:38.

That saves me. Thanks for being so senlisbe!

Kara Lermon:

23 sty 2012 o 23:35.

I think there’s something wrong with the RSS feed here. Seems to be a broken link to me?

Zostaw komentarz